Polska legislacja wchodzi w decydującą fazę walki z dezinformacją ekologiczną oraz nieuczciwymi praktykami technologicznymi. Analizowany projekt ustawy (nr z wykazu UC111), mający wejść w życie 27 września 2026 r. , stanowi implementację unijnej dyrektywy 2024/825 (tzw. dyrektywa ECGT – Empowering Consumers for the Green Transition).
Dokument ten wprowadza rewolucyjne zmiany w dwóch kluczowych aktach prawnych: ustawie o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawie o prawach konsumenta. Poniższa analiza rozkłada te zmiany na czynniki pierwsze, identyfikując ryzyka i nowe obowiązki dla przedsiębiorców.
I: Rewolucja w Marketingu Ekologicznym (Anti-Greenwashing)
Wdrażana nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (dalej: u.p.n.p.r.) stanowi najbardziej radykalną ingerencję w swobodę komunikacji marketingowej od lat. Ustawodawca precyzyjnie definiuje, co wolno, a czego nie wolno mówić o ekologicznych aspektach produktów, kończąc erę marketingowej dowolności. Poniżej znajduje się szczegółowa analiza nowych mechanizmów prawnych.
1. Nowa definicja „Twierdzenia dotyczącego ekologiczności” – pułapka szerokiego zakresu
Pierwszym krokiem nowelizacji jest wprowadzenie do polskiego porządku prawnego definicji legalnej „twierdzenia dotyczącego ekologiczności” (Art. 2 pkt 13 projektu). Definicja ta jest niezwykle szeroka i obejmuje każdy komunikat handlowy, który nie jest wymagany przepisami prawa.
Co to oznacza w praktyce? Ustawodawca wskazuje, że twierdzeniem nie jest tylko tekst. Jest nim również:
- Ilustracja i grafika: Użycie motywów liści, drzew, kuli ziemskiej.
- Symbol i oznakowanie: Wszelkie ikony sugerujące recykling czy oszczędność.
- Nazwa handlowa i firma: Jeśli nazwa produktu (np. „EcoWash”) lub nazwa marki sugeruje korzyści środowiskowe, podlega ona pod reżim ustawy.
Zgodnie z projektem, twierdzenie występuje, gdy sugeruje się, że produkt lub przedsiębiorca wywiera pozytywny wpływ na środowisko, nie wywiera go wcale, wywiera wpływ mniejszy niż konkurenci, lub że jego oddziaływanie uległo poprawie w czasie . Oznacza to, że każda wzmianka o ekologii staje się deklaracją prawną, wymagającą dowodów.
2. Koniec ery „EKO” i „BIO” bez pokrycia (Zakaz ogólnych twierdzeń)
Największym wstrząsem dla rynku będzie dodanie do listy czynów nieuczciwej konkurencji nowego punktu: zakazu formułowania ogólnych twierdzeń dotyczących ekologiczności (Art. 7 pkt 4a projektu).
Definicja „ogólnego twierdzenia”: Ustawodawca definiuje je jako komunikaty typu „przyjazny dla środowiska”, „zielony”, „zgodny z naturą”, „biodegradowalny” (jeśli użyte bez doprecyzowania), które nie są zawarte w certyfikowanym oznakowaniu (o czym dalej).
Warunek legalności (Uznana wysoka efektywność): Aby legalnie użyć ogólnego hasła typu „ekologiczny płyn do szyb”, przedsiębiorca będzie musiał wykazać „uznaną wysoką efektywność ekologiczną”. Projekt ustawy stawia poprzeczkę bardzo wysoko, odsyłając do:
- EU Ecolabel (zgodnie z rozporządzeniem PE i Rady nr 66/2010).
- Systemów certyfikacji typu I (EN ISO 14024), które są urzędowo uznane w państwach członkowskich.
Wniosek biznesowy: Jeśli Twój produkt nie posiada certyfikatu Ecolabel lub równoważnego, stosowanie ogólnych haseł marketingowych sugerujących jego „zieloność” staje się z mocy prawa nieuczciwą praktyką rynkową.
3. Zakaz „Greenwashingu Węglowego” (Offsety to nie redukcja)
Projekt uderza w jedną z najpopularniejszych strategii CSR ostatnich lat – deklarowanie neutralności klimatycznej dzięki sadzeniu drzew lub zakupowi kredytów węglowych.
Nowy Art. 7 pkt 4c projektu uznaje za nieuczciwą praktykę:
„twierdzenie, uzasadniane kompensowaniem emisji gazów cieplarnianych, że produkt ma neutralny, ograniczony lub pozytywny wpływ na środowisko pod względem emisji gazów cieplarnianych”.
Przepis ten rozróżnia redukcję emisji (faktyczne zmniejszenie śladu węglowego w procesie produkcji – co jest dozwolone do komunikowania) od kompensacji (offsetu). Firmy nie będą mogły już reklamować produktu jako „zeroemisyjny” (carbon neutral) tylko dlatego, że zapłaciły zewnętrznej firmie za kompensację emisji, której same nie zredukowały.
4. Koniec „Greenwishing” – Rygorystyczne wymogi dla obietnic przyszłości
Wiele firm buduje wizerunek na obietnicach: „Do 2030 roku będziemy w 100% cyrkularni”. Projekt ustawy w Art. 5 ust. 2 pkt 6 uznaje takie deklaracje za wprowadzające w błąd, chyba że spełnione zostaną łącznie rygorystyczne przesłanki:
- Plan wykonania: Firma musi posiadać szczegółowy i realistyczny plan (nie tylko wizję), zawierający wymierne cele określone w czasie.
- Zasoby: Plan musi uwzględniać „przydział zasobów” (budżet, kadry) niezbędny do jego realizacji.
- Niezależny weryfikator: Realizacja planu musi być regularnie weryfikowana przez niezależnego eksperta będącego stroną trzecią.
- Jawność: Ustalenia eksperta muszą być udostępniane konsumentom.
Brak któregokolwiek z tych elementów czyni deklarację o przyszłości nielegalną.
5. Zakaz stosowania „Własnych Etykiet” (Private Labels)
Projekt kończy z praktyką tworzenia przez działy marketingu własnych piktogramów sugerujących certyfikację (np. „Gwarancja Jakości Natury”).
Zgodnie z nowym Art. 7 pkt 2a, nieuczciwą praktyką jest:
„umieszczanie oznakowania dotyczącego zrównoważonego charakteru, które nie jest oparte na systemie certyfikacji ani nie zostało ustanowione przez organy publiczne”.
Co to jest system certyfikacji? Ustawa precyzuje (Art. 2 pkt 16), że musi to być system weryfikacji dokonany przez podmiot niezależny od właściciela oznakowania, który posiada akredytację (zgodnie z rozporządzeniem WE nr 765/2008) lub spełnia normy ISO/IEC 17065 albo ISO/IEC 170211 . Samodzielne deklaracje producenta (tzw. self-claims) w formie graficznych „pieczęci” stają się nielegalne.
6. Zakaz chwalenia się przestrzeganiem prawa
Częstym trikiem marketingowym jest reklamowanie braku szkodliwych substancji, które i tak są prawnie zakazane (np. „Lakier do włosów bez freonu”).
Projekt doprecyzowuje (Art. 7 pkt 10a), że nieuczciwą praktyką jest:
„prezentowanie wymogów nałożonych przepisami prawa na wszystkie produkty należące do danej kategorii produktów na rynku unijnym jako cechy wyróżniającej ofertę przedsiębiorcy”.
Oznacza to, że nie można budować przewagi konkurencyjnej na fakcie przestrzegania obowiązujących przepisów. Podobnie traktowane jest reklamowanie nieistotnych korzyści, które nie wynikają z cech produktu (Art. 5 ust. 2 pkt 7).
II: Koniec z Planowanym Postarzaniem. Nowe Standardy dla Software i Hardware
Druga, równie rewolucyjna część nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Projekt UC111), przenosi ciężar regulacji z marketingu na samą konstrukcję produktu i towarzyszące mu oprogramowanie. Ustawodawca precyzyjnie definiuje praktyki, które sztucznie skracają cykl życia urządzeń, wpisując je na tzw. „czarną listę”.
1. Aktualizacje oprogramowania – koniec „cichych zabójców” wydajności
W erze IoT i smartfonów, aktualizacja oprogramowania stała się narzędziem, które może zarówno ulepszyć, jak i zepsuć produkt. Projekt ustawy (Art. 7 pkt 27 i 28) adresuje dwa kluczowe nadużycia w tym obszarze.
A. Zakaz zatajania negatywnego wpływu aktualizacji Do tej pory producenci często zachęcali do aktualizacji, przemilczając fakt, że nowe oprogramowanie może spowolnić starszy model urządzenia lub zwiększyć zużycie baterii. Nowy przepis uznaje za nieuczciwą praktykę:
„zatajanie przed konsumentem informacji o tym, że aktualizacja oprogramowania będzie miała negatywny wpływ na funkcjonowanie towarów z elementami cyfrowymi (…)”.
Implikacja biznesowa: Jeśli firma wypuszcza nowy system operacyjny na 3-letni telefon, musi przeprowadzić testy wydajności. Jeśli telefon zwolni – konsument musi zostać o tym wyraźnie poinformowany przed kliknięciem „Aktualizuj”.
B. Rozróżnienie bezpieczeństwa od funkcjonalności Częstą praktyką jest wymuszanie na użytkownikach instalacji nowych funkcji (często obciążających system) pod płaszczykiem „niezbędnych poprawek bezpieczeństwa”. Ustawa zakazuje:
„prezentowanie aktualizacji oprogramowania jako niezbędnej, w przypadku gdy poprawia ona jedynie funkcjonalność”.
Firmy będą musiały rozdzielić te dwa strumienie: łatki bezpieczeństwa muszą być dostarczane niezależnie od aktualizacji zmieniających interfejs czy dodających nowe, niechciane funkcje.
2. „Klauzula drukarkowa” – Materiały eksploatacyjne i Części Zamienne
Ustawodawca wypowiada wojnę modelom biznesowym opartym na zamykaniu ekosystemu (tzw. walled gardens), co jest szczególnie widoczne w branży drukarek, ekspresów do kawy czy odkurzaczy.
A. Zakaz przedwczesnej wymiany Zabronione zostaje programowanie urządzeń tak, by żądały wymiany materiału eksploatacyjnego, gdy nie jest to technicznie konieczne. Nowelizacja penalizuje:
„nakłanianie konsumenta do zastąpienia lub uzupełnienia materiałów eksploatacyjnych towaru wcześniej, niż jest to konieczne z przyczyn technicznych”.
Przykład: Drukarka nie może blokować drukowania komunikatem „Pusty toner”, jeśli w rzeczywistości w kasecie pozostało jeszcze 20% tuszu, a blokada wynika jedynie z licznika wydrukowanych stron.
B. Ochrona rynku zamienników To potężne uderzenie w producentów utrudniających stosowanie tańszych zamienników. Za nieuczciwą praktykę uznaje się:
„zatajanie informacji dotyczących ograniczenia funkcjonalności towaru w przypadku korzystania z materiałów eksploatacyjnych, części zamiennych lub wyposażenia dodatkowego, które nie zostały dostarczone przez pierwotnego producenta (…)”.
Co więcej, zakazane jest kłamliwe twierdzenie, że użycie zamiennika spowoduje ograniczenie funkcjonalności, jeśli technicznie nie ma ku temu podstaw. Producent nie może np. sztucznie wyłączać funkcji „duplex” (druku dwustronnego) tylko dlatego, że wykrył nieoryginalny tusz.
3. Zakaz „Wbudowanej Śmierci” (Planned Obsolescence)
Najcięższym gatunkowo zarzutem jest celowe projektowanie produktu tak, by zepsuł się po określonym czasie. Projekt ustawy wprowadza zakaz wprowadzania do obrotu towarów posiadających cechę wprowadzoną celowo, aby ograniczyć jego trwałość.
Warunkiem karalności jest wiedza producenta o takiej właściwości. Oznacza to, że działy inżynieryjne muszą weryfikować, czy np. zastosowanie plastikowej zębatki w kluczowym mechanizmie metalowym nie zostanie uznane za celowe postarzanie produktu, jeśli dostępne są trwalsze rozwiązania w zbliżonej cenie.
4. Transparentność Trwałości i Naprawialności
Ostatni blok zmian dotyczy obietnic składanych konsumentowi co do fizycznych cech produktu.
A. Zakaz fałszywych deklaracji trwałości Zabronione jest twierdzenie, że towar ma określoną trwałość (np. „wytrzyma 100 000 cykli”), jeśli jest to niezgodne z prawdą. Każda deklaracja marketingowa typu „niezniszczalny silnik” musi mieć pokrycie w dokumentacji testowej.
B. Fake-Naprawialność Zabronione jest prezentowanie towaru jako „nadającego się do naprawy”, w przypadku gdy towar nie posiada takiej właściwości. Przykład: Nie można reklamować smartfona jako łatwego w naprawie, jeśli bateria jest przyklejona na stałe do obudowy, a producent nie udostępnia instrukcji serwisowej ani części zamiennych
III: Nowe Obowiązki Informacyjne. Etykiety, które zmienią E-commerce i Retail
Nowelizacja ustawy o prawach konsumenta (Art. 2 projektu) nakłada na sprzedawców bezprecedensowe obowiązki informacyjne na etapie przedkontraktowym. Ustawodawca wychodzi z założenia, że konsument nie może podjąć świadomej decyzji o zakupie „zielonego” lub trwałego produktu, jeśli nie widzi kluczowych danych bezpośrednio na półce sklepowej lub w witrynie e-sklepu.
1. „Zharmonizowana Etykieta” – Koniec z ukrywaniem Gwarancji Prawnej
Jednym z głównych celów dyrektywy jest uświadomienie konsumentom, że zawsze przysługuje im prawo do reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową (dawna rękojmia), niezależnie od tego, co obiecuje producent w gwarancji komercyjnej.
Nowy obowiązek (Zharmonizowana informacja): Sprzedawca będzie miał obowiązek informować o prawnej odpowiedzialności za zgodność towaru z umową w sposób wyróżniający się, przy użyciu ściśle określonego wzoru. Zgodnie z nowym brzmieniem Art. 8 ust. 1 pkt 5 (oraz Art. 12 dla umów na odległość), informacja ta musi zostać przedstawiona:
„w widoczny sposób z wykorzystaniem zharmonizowanej informacji dotyczącej zgodności towaru z umową”.
Co to oznacza dla biznesu? Sklepy internetowe będą musiały zaimplementować nowy moduł graficzny (baner/ikonę) na karcie produktu, którego wzór określa Rozporządzenie Wykonawcze Komisji (UE) 2025/1960. Nie będzie już można ukryć tej informacji w regulaminie sklepu (stopce strony).
2. Promocja Trwałości – „Gwarancja 2+”
Ustawodawca chce promować producentów, którzy są pewni jakości swoich wyrobów. Wprowadzono definicję „gwarancji trwałości” oraz specjalne oznakowanie dla produktów o przedłużonej żywotności.
Jeśli producent udziela gwarancji trwałości na okres dłuższy niż dwa lata i robi to bez dodatkowych kosztów, sprzedawca ma obowiązek umieścić przy towarze „zharmonizowane oznakowanie”.
Warunki stosowania etykiety:
- Gwarancja obejmuje cały towar (a nie np. tylko silnik pralki).
- Jest darmowa.
- Trwa dłużej niż ustawowe 2 lata odpowiedzialności sprzedawcy.
Implikacja marketingowa: To potężne narzędzie sprzedażowe. Produkty z tą etykietą będą się wizualnie wyróżniać na półce jako „bezpieczniejszy wybór”. Producenci, którzy nie zaoferują gwarancji >2 lata, mogą stracić w oczach konsumentów, gdyż ich produkty będą pozbawione tego widocznego znaku jakości.
3. Repair Score – Punktowa Ocena Naprawialności
Wzorem etykiet energetycznych, na rynek wchodzą etykiety naprawialności. Jeśli prawo unijne ustanowi dla danej kategorii (np. smartfony, tablety) wymogi dotyczące punktacji, sprzedawca musi podać tę ocenę konsumentowi.
A co jeśli nie ma oceny punktowej? Jeśli dla danego produktu nie ustalono jeszcze unijnego „Repair Score”, sprzedawca ma obowiązek poinformować o (o ile producent udostępnił te dane):
- Dostępności części zamiennych.
- Szacunkowym koszcie części.
- Procedurze ich zamawiania.
- Dostępności instrukcji naprawy i konserwacji.
To rewolucja dla serwisów niezależnych i majsterkowiczów. Informacja o tym, czy do pralki da się dokupić łożysko, musi być dostępna przed zakupem, a nie po awarii.
4. Cykl Życia Oprogramowania (Software Support)
Dla towarów z elementami cyfrowymi (smartfony, smartwatche, konsole, smart TV), kluczową informacją staje się okres wsparcia technicznego. Nowy przepis nakłada obowiązek informowania o:
„minimalnym okresie, w którym producent lub przedsiębiorca (…) zapewnia aktualizacje oprogramowania”.
Informacja ta może być wyrażona dwojako:
- Jako okres czasu (np. „Wsparcie przez 5 lat od premiery”).
- Jako konkretna data końcowa (np. „Aktualizacje do 31.12.2030 r.”).
To koniec kupowania „kota w worku” w postaci elektroniki, która traci wsparcie bezpieczeństwa miesiąc po wygaśnięciu gwarancji.
5. Ekologiczna Dostawa w E-commerce
Drobna, ale istotna zmiana dotyczy samego procesu logistycznego. Sprzedawca ma obowiązek poinformować konsumenta o:
„przyjaznych dla środowiska opcjach dostarczenia towaru, o ile są dostępne”.
Może to obejmować dostawę rowerową, paczkomaty zasilane OZE, czy zbiorcze pakowanie zamówień (tzw. consolidated shipping) w celu redukcji śladu węglowego. E-sklepy będą musiały oflagować takie metody w koszyku zakupowym.
6. Podział Odpowiedzialności: Producent vs Sprzedawca
Ustawodawca przewidział obawy sprzedawców, którzy mogą nie mieć dostępu do wszystkich danych technicznych. Zgodnie z nowym ustępem 2 w Art. 8 (oraz odpowiednio w Art. 12), sprzedawca ma obowiązek przekazać powyższe informacje (o gwarancji trwałości, częściach zamiennych, aktualizacjach), jeżeli udostępni mu je producent .
Ryzyko: Choć przepis wydaje się chronić sprzedawcę, w praktyce wymusi on presję na dostawcach. Duże sieci handlowe (Retailers) będą wymagały od producentów dostarczenia kompletnego „wsadu danych” do systemów PIM (Product Information Management), aby nie mieć pustych pól na kartach produktowych, co wyglądałoby nieprofesjonalnie wobec konkurencji.
Część IV: Podsumowanie i Mapa Drogowa (Wnioski końcowe)
Analizowany projekt ustawy (UC111) to nie kosmetyka, ale zmiana paradygmatu. Przechodzimy z modelu „Kup, użyj, wyrzuć” (Take-Make-Waste) na model cyrkularny i transparentny.
Kluczowe daty:
- Ustawa ma wejść w życie 27 września 2026 r..
- Daje to firmom niespełna półtora roku na:
- Przebudowę strategii marketingowych (usunięcie greenwashingu).
- Uzyskanie certyfikatów dla „zielonych” roszczeń.
- Zmianę opakowań i etykiet.
- Aktualizację systemów IT w e-commerce (nowe atrybuty produktów).
Firmy, które potraktują te regulacje jako szansę na zbudowanie zaufania (np. poprzez oferowanie długich gwarancji i tanich części zamiennych), zyskają przewagę konkurencyjną. Te, które będą bronić starego porządku (ukryte koszty, brak części, puste hasła „eko”), zderzą się z machiną kar administracyjnych UOKiK i odpływem świadomych konsumentów.
Nowe przepisy to nie tylko wyzwanie, to przede wszystkim test wiarygodności Twojej marki. Projekt ustawy UC111 nie pozostawia złudzeń: czas marketingu opartego na intuicji bezpowrotnie minął. Teraz liczą się twarde dowody, precyzyjne umowy i pełna transparentność.
Nie musisz przechodzić przez tę rewolucję legislacyjną sam.
W Verilex pomagamy firmom zamienić ryzyko prawne w przewagę konkurencyjną.
Skontaktuj się z nami, jeśli potrzebujesz:
✅ Audytu „Green Claims” – sprawdzimy Twoje opakowania i kampanie pod kątem ryzykownych haseł, zanim zrobi to UOKiK.
✅ Weryfikacji łańcucha dostaw – pomożemy Ci stworzyć procedury due diligence i zabezpieczyć umowy z dostawcami, abyś nie odpowiadał za ich deklaracje.
✅ Wdrożenia dyrektywy ECGT – przygotujemy Twoją firmę na nowe obowiązki informacyjne, od etykiet trwałości po politykę aktualizacji oprogramowania.📅 Nie czekaj na wejście ustawy w życie.

Brak komentarzy